Jindřichův Hradec (CZ): stawia na biomasę i słońce

Published by Anonymous User on 14.06.2011

Znane miasto położone w otoczeniu pięknego krajobrazu na południu region Bohemia - Jindřichův Hradec – zarejestrowało w czeskiej lidze solarnej instalacje kolektorów o powierzchni 856 m2. Znajdują się one zarówno na siedzibach firm, jak na dachach domów prywatnych. Władze miasta nie zliczają wszystkich kolejnych instalacji solarnych. Jednakże aktywnie wspierają budowę kotłowni na biomasę, które dostarczają ciepło do większości budynków. Dzięki wysokiemu miejscu w rankingu czeskiej Ligi Słońca i Biomasy miasto zostało nominowane do finałów 2. sezonu europejskiej Ligi Mistrzów Energii Odnawialnej i zdobyło srebrny medal w kategorii miast średnich (20-100 tys. mieszkańców).

jh001.jpg

 

Dumą miasta jest instalacja kolektorów o powierzchni 284 m2 na dachu budynku pływalni, będąca jedną z największych w Czechach. Została ona uzupełniona instalacją ogniw fotowoltaicznych o mocy 30 kW. Na obszarach dobrze rozwiniętych przeważają jednak małe systemy ogrzewające wodę dla mieszkańców domów prywatnych, do końca ubiegłego roku współfinansowane przez państwo. Dlatego właśnie działa tutaj wiele instalacji fotowoltaicznych (7,03 MW).

 

“Ze względu na ochronę zabytków w naszym mieście, lokalizacja instalacji solarnych nie jest sprawą prostą – wyjaśnia Bohumil Krejčí, kierownik Departamentu Planowania i Kontroli Budownictwa w Urzędzie Miasta. – Dlatego też zdołaliśmy je umieścić na terenach mniej istotnych dla panoramy miasta lub po prostu na przedmieściach”.

 

jh002.jpg

Dla poprawy jakości powietrza władze miasta – jako jedne z pierwszych w kraju, już wiele lat temu - wprowadziły dopłaty do zakupu przez mieszkańców gazowych kotłów na biomasę, które zastąpiły piece na paliwa kopalne.

 

Jednocześnie z realizacją projektu tzw. Energocentrum, inwestycji współfinansowanej w 70 % (100 mln CZK) z Programu unijnego PHARE, opracowywano Energetyczną Strategię Miasta. Był to kompleksowy dokument zawierający studium wykonalności i opis wykorzystania biomasy jako potencjalnego źródła ciepła dla całej sieci grzewczej miasta. Sieć jest zarządzana przez firmę Teplospol, która posiada nowoczesną elektrownię na biomasę o mocy 6 MW, wykorzystującą zrębki drewniane. W 2008 r. w Energocentrum została uruchomiona jednostka kogeneracyjna, do niedawna największa w Czechach, pracująca obok ciężkiego kotła olejowego sprawiającego kłopoty w związku z gazami spalinowymi. Obecnie znajduje się tam kotłownia na słomę o mocy 18,5 MW. 5,6 MW przeznacza się na produkcję energii elektrycznej. Obecny właściciel tego zakładu, firma ČEZ, dostarcza ciepła do sieci Teplospol.

 

Gdyby wszystkie kotły na biomasę pracowały z pełną mocą byłyby w stanie zaspokoić do 80% zapotrzebowania miasta na energię cieplną.

 

“Kłopot w tym, że brakuje nam zrębek, pogarsza się także ich jakość – stwierdza  Zdeněk Svačina, dyrektor Teplospol. – Dostawy zrębek wyższej jakości, bardziej suchych, sprzedawanych za wyższą cenę, są kierowane do kotłowni w Gmünd, w Austrii. Operatorzy podobnych do naszej elektrociepłowni, których jest więcej w tym rejonie, konkurują z nami przy zakupie paliwa, które przywożą nawet z odległości 70m km.” Paliwo jest także wykupywane za zbyt wysoką cenę przez wielkie, przemysłowe elektrociepłownie w celu współspalania. Mimo jego niskiej efektywności   domagają się subsydiowanych cen za wyprodukowaną w ten sposób energię elektryczną, co oczywiście przeczy zdrowemu rozsądkowi.

 

Jindřichův Hradec szuka rozwiązań raczej w bardziej sensownym z punktu widzenia ochrony środowiska ustawodawstwie przewidującym dopłaty wyłącznie w przypadku spalania biomasy w instalacjach, których sprawność wynosi co najmniej 75%.

 

Ale w mieście panuje przekonanie, że instalacji wykorzystujących odnawialne źródła energii, których liczba powiększyła się ostatnio o małą, zmodernizowaną elektrownię wodną o mocy 60 kW, będzie mimo wszystko przybywać. Choć obecnie w dziedzinie wykorzystania energii słonecznej, zważywszy na roczne wstrzymanie przyłączania do sieci nowych elektrowni fotowoltaicznych oraz wstrzymanie programu Zielonych Oszczędności, który współfinansował również instalacje kolektorów, nic na to nie wskazuje…

 

Karel Merhaut , Zdjęcia: arch. LEA